Ordo Fratrum Minorum Capuccinorum PL

Log in
aktualizacja 3:16 PM UTC, Apr 12, 2024

Wielkanocne życzenia Ministra Generalnego

 

Drodzy Bracia,

dotarliśmy znów do Świąt Wielkanocnych, mamy Wielki Tydzień i myśląc o Was, spodziewam się, że wszyscy jesteście zaangażowani w dobre przeżycie tego czasu, każdy z Was w swoich realiach, bardzo różnych okolicznościach, w których znaleźliśmy się wśród świata. Podobnie, jak co roku, korzystam z tej chwili, aby skierować do Was słowo: pozdrowienie i życzenia.

Myślę, że większość z Was z uwagą śledzi przemówienia, które nasz współbrat, kardynał Raniero Cantalamessa, przygotowuje na Wielki Post i przed Bożym Narodzeniem, kazania piątkowe. Jeśli mieliście okazję wysłuchać ostatniego z nich, w miniony piątek, zobaczyliście, z jaką mocą ojciec Raniero, mimo swojego zaawansowanego wieku, przemówił do uczestników spotkania w Watykanie, do całego świata. 

Uderzyła mnie siła, z jaką powtarzał: "Nabierzcie odwagi, bo Pan jest z wami!". Nie było to tylko zaproszenie do zaufania, zwykłe słowa, poklepanie po ramieniu lub muśnięciem po policzku, abyśmy nabrali odwagi, by iść dalej pomimo wszystkich trudności; to jest zaproszenie do okazania męstwa, które ma potężny fundament, a mianowicie pewność, że Pan jest obecny pośród nas. On jest Głową Kościoła, Głową obecną i działającą w Kościele; On nadal rządzi historią, historią uniwersalną, ale także historią naszych wspólnot domowych, wspólnot braterskich, naszą historią osobistą; prowadzi ją, bo jest z nami dzięki obecności Ducha Świętego, który kieruje nas ku wolności, który prowadzi nas do całej prawdy. 

Chciałbym użyć tego wezwania ojca Raniero, aby powtórzyć każdemu z Was: bądźcie świadomi, że Pan Jezus nie jest tym, który przyszedł raz jeden i pozostał w historii, On nie jest tym, który uczyniwszy tak wiele dobra każdemu z nas, pozostał jakoby w przeszłości.

Pan ukazuje się jako Żyjący. Żyjący!

Myślałem w tych dniach szczególnie o zachodnim świecie, który w pewnym sensie - by tak powiedzieć – oderwał się od Boga, potraktował Go jakby nie istniał, jakby nie miał nic do powiedzenia: być może zapomnieliśmy - ten świat zapomniał, że Bóg jest obecny i żyje dzisiaj. Że Bóg jest żyjący! To może zdarzyć się także w osobistej historii każdego z nas: tak często stajemy wobec trudności osobistych lub wspólnotowych, wobec wyzwań, które stają przed nami, wobec zadań do wykonania... patrzymy na to myśląc, że są wynikiem naszego zaangażowania, naszej pracy, naszego wysiłku. To wszystko ma znaczenie - dzięki Bogu, jesteśmy dużym Zakonem, w którym poważnie angażujemy się w to, aby dobrze wypełnić Boży plan, aby głosić Jego Królestwo. Ale czasami zmęczenie, nieufność i smutek dają o sobie znać, ponieważ polegając tylko na własnych siłach, albo osobistej inteligencji, albo na naszej wytrwałości, zapominamy, że jest Ktoś u naszego boku, kto idzie z nami, kto trzyma ster, kto rządzi i działa skutecznie, bo te owoce pochodzą od Ducha Świętego, obecnego pośród nas: to On, Duch Święty, prowadzi, wspiera, oświeca, to dzięki Jego działaniom my również możemy być nieustannie ożywiani.

Uważam, że największym i najbardziej obiecującym wyzwaniem dla każdego z nas, jest uczyć się odczytywać znaki Ducha, nauczyć się słuchać Jego głosu. Można dostrzec Go w działaniu, w obecności Jezusa, Pana historii. Można dostrzec bliskości Boga, żywego pośród nas.

Moje życzenie dla Was na tę Wielkanoc jest właśnie takie: abyście mogli odczuć, że Pan Jezus żyje, że działa ze swoim Duchem w Waszej historii, w Waszych sprawach, i abyście w ten sposób mogli się cieszyć i ofiarować faktyczny wkład nadziei i ufności, pogody ducha, siły - sobie samym, Waszym wspólnotom, wszystkim ludziom i całemu światu wokół Was, niezależnie od kondycji społecznej, kulturowej i ludzkiej tych, którzy żyją obok. 

Bracia: Pan Jezus żyje! Wesołych Świąt wielkanocnych!

Ostatnio zmieniany: środa, 05 kwiecień 2023 16:12