Ordo Fratrum Minorum Capuccinorum

Log in
aktualizacja 4:07 PM UTC, Sep 26, 2022

Dwaj niemieccy bracia pomagają Ukrainie

Brat Jeremiasz, lat 53, i brat Moritz, Junior, lat 26, z prowincji niemieckiej, postanowili pomóc mieszkańcom Ukrainy po ataku przez Rosję, po rozpętaniu tej okrutnej wojny. Po kilku dniach intensywnych rozmów, modlitwy i refleksji wiedzieli, co trzeba zrobić. Z jednej strony odważyć się na gest franciszkański, by jako franciszkanie przynieść pokój tam, gdzie został on zniszczony. Ponieśli bagaż modlitwy, troski, a przede wszystkim bezradności ludzi wokół nich. Z drugiej strony, pomoc konkretna: materiały do opatrywania ran, wózki inwalidzkie, kule, sprzęt medyczny i żywność; innymi słowy, wsparcie materialne dla tych ludzi, których modlitwy, troski i bezradność dwaj kapucyni chcą unieść. 

Za pierwszym razem, na początku marca, przebywali na Ukrainie przez około dwa tygodnie. Znaleźli zakwaterowanie w grekokatolickim seminarium we Lwowie, gdzie modlili się razem z mieszkającymi tam seminarzystami, księżmi i ich rodzinami, ale poszli także w tłum uchodźców na dworcu kolejowym. Również tam chodziło o to, by nie być jak obcy, ale raczej trwać z ludźmi jako bracia: rzeczy materialne powinny być wyrazem solidarności, a nie jej substytutem. Codziennie na stacji rozdawali zupę,  robili kanapki i słuchali opowieści o cierpieniach ludzi. Pomagali im seminarzyści jako tłumacze. Starali się dzięki prostym gestom, mając otwarte uszy i ramiona, przeniknąć w ludzkie cierpienie. Noce z podopiecznymi spędzali niemal wyłącznie w schronie przeciwlotniczym, wspólnie modląc się; tylko w ciągu trzech nocy nie było alarmu rakietowego.

Dzięki temu pierwszemu pobytowi na Ukrainie nawiązała się bliska przyjaźń i współpraca z Seminarium i z tamtejszym Zakonem Maltańskim. Po powrocie do Niemiec brat Moritz rozpoczął swoje studia, natomiast brat Jeremiasz, w miarę możliwości, kontynuował organizowanie pomocy dla braci na Ukrainie. W tym czasie wysłano już dwanaście 40-tonowych ciężarówek wypełnionych artykułami pierwszej potrzeby. 

Brat Jeremiasz jest na Ukrainie już po raz trzeci. Stworzył sieć, która zajmuje się szeroką dystrybucją zapasów: żywności dla sierocińców i schronisk dla uchodźców, środków medycznych dla szpitali i wody pitnej dla wschodnich obszarów Ukrainy, które są pod ostrzałem. Obaj bracia chcą utrzymać i kontynuować swoją pomoc. Dziękują za wsparcie ich działań przez modlitwę.

Ostatnio zmieniany: poniedziałek, 25 lipiec 2022 14:28